Najczęściej popełniane błędy w układzie funkcjonalnym
Najczęściej popełniane błędy w układzie funkcjonalnym
Wiesz co jest najgorsze w błędach funkcjonalnych?
Istnieje szansa, że zauważysz je dopiero po zrealizowaniu inwestycji, która właśnie miała cieszyć Cię latami. W końcu nikt sobie nie chce zrobić na złość, prawda?
Uciążliwym rozwiązaniom i kosztownym przeróbkom mówię nie 🙂
Dlatego na każdym kroku tak bardzo podkreślam jak ważne jest wcześniejsze zaplanowanie szczegółów i dokładne przeanalizowanie projektu: zarówno pod kątem indywidualnych potrzeb jak i typowych irytujących rozwiązań.
Błąd 1: Niefunkcjonalne rozwiązania
Niewygodne, irytujące, przypadkowe… czyli rozwiązania typu nie polecam.
Nie polecam dlatego, że znam ich plusy i minusy, czyli mam na to dowody w postaci dobrych argumentów 😉
Zauważyłam ostatnio, że w dobrej wierze można sobie przypadkiem standardy obniżyć np. spotkałam się z opinią, że fajnie będzie zrobić sobie w nowym mieszkaniu zlewozmywak zaraz obok płyty grzewczej, bo będzie wszystko blisko i pod ręką, a ilość blatu roboczego się powiększy. O ile zgadzam się z tym, że warto mieć oba sprzęty pod ręką, to w tak dosłownym rozumieniu bliskości widzę same minusy, które dosyć szeroko opisuję wraz z innymi błędami w artykule Najgorsze błędy projektowe kuchni – królestwo funkcjonalnych błędów.
Wskazówka:
Przyjrzyj się irytującym rozwiązaniom w Twoim otoczeniu. Czego nie zrobisz drugi raz?
Błąd 2: Brakujące sprzęty i wyposażenie
Załóżmy, że Twój układ funkcjonalny wygląda już w miarę ok, ale nagle przypomina Ci się, że… jakiś istotny element umknął Twojej uwadze i wprowadzenie go do projektu powoduje lawinę kolejnych zmian (często na ostatni moment).
W ten sposób powstają przypadkowe rozwiązania zastępcze i projekty, w których od razu widać, że coś nie poszło zgodnie z planem.
Dlatego tak ważną rolę w projektowaniu odgrywa czas, bo im szybciej wykryjesz ‘kwiatki’, tym lepiej możesz przygotować się na nową wersję, a przy okazji zaoszczędzić sobie rozczarowań i chaosu podczas realizacji.
Błąd 3: Za mało miejsca do przechowywania
Zastanawiasz się czy zmieścisz ubrania do zaplanowanej szafy, sprawdzasz czy masz wystarczojąco dużo miejsca dla ulubionych książek, planujesz rozmieszczenie przyborów kuchennych itd.
Trochę tego wszystkiego jest, więc też łatwo coś przeoczyć. Najczęściej zapominanymi kategoriami przedmiotów, dla których zwykle brakuje miejsca są: małe agd, środki czystości, tekstylia typu zapasowa pościel i ręczniki, kosz na pranie, no i te sławne mopy poustawiane w kątach łazienek oraz deska do prasowania zgrabnie upchnięta w szafie z ubraniami lub za zasłoną. Znasz któryś z tych przykładów z doświadczenia?
Wierzę, że w nowym wnętrzu możesz mieć miejsce na wszystko (niezależnie od metrażu), wystarczy to tylko przewidzieć odpowiednio wcześniej.
Błąd 4: Kolizje oczywiste i nieoczywiste
Łatwymi do wychwycenia błedami układów funkcjonalnych są kolizje drzwi wynikające z nieprawidłowo ustalonego kierunku otwierania skrzydeł (skrzydła zderzają się w wyniku jednoczesnego ich otwarcia).
Ten niepozorny detal może być szczególnie irytujący, a nawet niebezpieczny, podczas gdy w mieszkaniu przebywa więcej niż jedna osoba. Oczywiście można też samemu sobie przygotować taką pułapkę i niechcący w nią wpaść.
Istnieją też bardziej zaawansowane typy kolizji (np. kolizje sprzętów), które zupełnie uniemożliwiają korzystanie z danych funkcji. Błędy mogą nie być widoczne i wychwycone na etapie projektu lub prac wykończeniowych np. podczas wykonywania mebli, co powoduje konieczność wprowadzenia późniejszych przeróbek.
Błąd 5: Wąskie przejścia i brakujące centymetry
Chęć zobaczenia swojej nowej przestrzeni do życia w najlepszym jej wydaniu sprawia, że papier zaczyna przyjmować wszystko: tutaj sypialnia z wygodnym łóżkiem i garderobą, tutaj kuchnia z wyspą i przestronną jadalnią – oczywiście nikt się nie musi nigdzie przeciskać.
W końcu o to chodziło w tej nowej, wymarzonej przestrzeni – aby było miejsce na wszystko czego potrzebujesz, ale… czy na pewno to wszystko jest realne?
Jeśli wszystko się zgadza – to cudownie! Na początek jednak warto przyjrzeć się bliżej wymiarom, aby zweryfikować tę piękną wizję i przygotować się na ewentualne korekty.
Błąd 6: Zaburzone proporcje wnętrza
Czy znasz z doświadczenia ten przykład wnętrza, w którym niby wszystko jest, ale w efekcie końcowym coś tu nie pasuje i na pewno nie chodzi o kolory?
Jednym z sekretów dobrych wnętrz są dobrze ustalone proporcje.
Zaburzone proporcje wnętrz wynikają z niedopasowania rozmiarów wyposażenia do gabarytów przestrzeni, braku wyczucia odległości pomiędzy poszczególnymi elementami, a także niekorzystnym ustawieniu elementów względem siebie.
Nieprawidłowe proporcje to nie tylko obniżone wrażenia estetyczne, ale także praktyczne. Przykładowo niewielki TV ustawiony zbyt daleko od sofy nie tylko śmiesznie wygląda, ale także utrudnia oglądanie. Obraz jest słabo widoczny z odległości, a dźwięk nie dochodzi do sofy bez użycia dodatkowych głośników.
Błąd 7: Projekt nierealny do wykonania
Dobry projekt jest możliwy do realizacji.
Najlepsze pomysły mogą nie ujrzeć światła dziennego, jeśli podczas tworzenia koncepcji nie zostaną uwzględnione realne możliwości wnętrza.
Należy wziąć pod uwagę szczególnie: obecny układ i rodzaj ścian, lokalizacje pionów instalacyjnych i wentylacyjnych. Ten temat dokładniej omawiam na przykładach metamorfoz mieszkań w e-booku Funkcjonalne Metamorfozy Wnętrz.
Konkretne przykłady błędów i rozwiązań znajdziesz w Newsletterze.
Odbierz bezpłatny PDF:
10 błędów funkcjonalnych
w Newsletterze!



